Concept
Czyli o tym, jak moje symboliczne działania angażują środowisko klubowe.
Otwarty w piątek klub wprawił w konsternację artystyczne środowisko Krakowa. Nie dość, że imprezę otwierającą zamiast didżejów poprowadził performer Rahim Blak, to jeszcze zaprosił na nią prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego.
Agnieszka Kozak "Ofoliowany Kraków" Metropol 7-X-2008
Tym, co wyróżnia Folię wśród innych klubów i jednocześnie komplikuje ścieżki rozumowania, jest koncepcja uczynienia klubu nocnego oraz wszystkich jego pracowników i bywalców, a także ich reakcji na osobę artysty-gospodarza, rodzajem dzieła sztuki. Wyobraźmy sobie, że realne miejsce w sferze mentalnej zyskuje równoległy stan istnienia, istnienia jako dzieło sztuki. Klub Folia Concept jako rzeźbę w przestrzeni publicznej, postrzegamy poprzez to, jak za jego sprawą artysta buduje powszechne mniemanie o sobie. Tworzy własną, wykreowaną przez siebie „pozycję”, a służą temu sojusznicy, procedury pracownicze i profil klubu, „bycie zajebistym”, „fajne dziewczyny” i posiadanie osobistego ochroniarza. Przez złośliwych nazywana jamą Rahima, Folia, została ulokowana dokładnie w połowie drogi między Krzysztoforami (T. Kantor) i Piwnicą pod Baranami (P. Skrzynecki), lub, jak zauważają niektórzy, między komendą policji i macdonaldem. Folia została dożywotnio objęta patronatem Grupy Artystycznej, w której skład weszli m.in. prezydent miasta Krakowa, Jacek Majchrowski, Komendant Gł. Straży Miejskiej, Janusz Wiaterek, profesor Wiktor Zin, 40 lat na antenie tvp, Katarzyna Likus, najbogatsza krakowianka, Bracia Janiccy – aktorzy teatru Cricot2, i inni. Rola członków formacji artystycznej polega na czerpaniu ze spuścizny swego duchowego ojca.
[+] wywiad radiowy z Rahimem Blakiem (mp3, 7,3mb)
Klub Folia jest pierwszą (2006r.) inwestycją, dla której stworzyłem koncepcję artystyczną (Big Idea), jako metodę wyłonienia inwestycji z powodzi innych identycznych i metodę nadania jej statusu dzieła sztuki. Użyta tu po raz pierwszy strategia, polega na stworzeniu koncepcji, która danej inwestycji nadaje sensu i historii.
Panuje przekonanie, że artystyczny Kraków potrzebuje przywódcy. Po 1989 roku wszystko puszczone zostało na żywioł, panuje bezhołowie, bałagan i burdel. Niejednokrotnie powtarza się, że najwyższy czas, by ten okres zakończyć. Jednocześnie, kiedy mówi się o artyście, który mógłby stać się liderem, najczęściej pada nazwisko Pana Rahima Blaka, ojca założyciela grupy Folia Concept Jako Reaktywacja Spuścizny Rahima Blaka, w której skład wchodzą znamienite osoby, m.in. prof. Jacek Majchrowski, Katarzyna Janowska i prof. Wiktor Zin. Folia Concept usytuowana jest idealnie w połowie drogi między Krzysztoforami a Piwnicą pod Baranami, Ta lokalizacja zobowiązuje (na myśl przychodzi ranga liderów - Kantora czy Skrzyneckiego).
Piotr Marecki, Plotka o… Potrzebie przywódcy w Krakowie
"Gazeta Wyborcza", 16.11.2006
Fragment wypowiedzi Ewy Janickiej, aktorki teatru Cricot 2, o Potrzebie nowego artystycznego przywódcy w Krakowie.
Koncepcję dla Folii oparłem na jej lokalizacji, wykorzystując kontekst dwóch największych postaci artystycznych Krakowa, które odeszły na przestrzeni poprzedniej dekady. Tadeusz Kantor i Piotr Skrzynecki zapisali się właśnie jako czołowe postaci na kartach historii krakowskiej bohemy artystycznej. Dokonuję mentalnego odnowienia tej „artystycznej bohemy” i reinkarnacji tych „czołowych postaci”, plasując nowy klub na pozycji „legendy”, a siebie na pozycji „artystycznego przywódcy”. Powołuję grupę „Reaktywacja Spuścizny Rahima Blaka” z osób silnie niegdyś związanych z historyczną bohemą, a obecnie aktywnie uczestniczących w moich projektach. Jednymi z nich są Bracia Janiccy, kluczowi aktorzy w teatrze Cricot 2, którzy wspominając swojego mistrza wysnuli porównanie: Kiedy poznaliśmy Kantora, był od nas o 30 lat starszy, teraz poznaliśmy Blaka i on jest od nas o 30 lat młodszy. Tak, jak niegdyś Grupa Krakowska wokół Tadeusza Kantora, tak dzisiaj Grupa Folia Concept wokół Rahima Blaka koncentruje swoje działania. Każda z członkiń i każdy z członków formacji odegrał inną rolę w budowaniu mojego życiorysu poprzez sztukę. W sercu klubu znajduje się lightbox ze zdjęciem formacji, a każdy pracownik przechodzi szkolenie, by stać się specjalistą w dziedzinie "Sztuka Artysty Gospodarza".
Dla współwłaścicielki Klubu Folia, Ewy Janickiej, aktorki ze spektaklów Kantora, posiadanie klubu naznaczonego etosem artysty jest sposobem na przywrócenie wspomnień minionych lat. Teraz, po śmierci Kantora, Janicka w mojej sztuce nadawania miejscom etosu artysty, odnajduje sens artystowski, utracony klimat bohemy i elitarność.
Grupa 16 osób z najróżniejszych środowisk miasta Krakowa tworzy osobliwy organizm. Poszczególne postaci stanowią tło, na którym jaśnieje wschodząca gwiazda samozwańczego artysty, przedsiębiorczego despoty obnażającego w swym działaniu przywódcze aspiracje. Uzupełnieniem mitu jest klubokawiarnia Folia Concept wpisująca się swoim położeniem w kontekst historyczny. Blak nie tylko nie odżegnuje się od zestawiania swoich dokonań z twórczością Kantora, ale świadomie i bezczelnie je stymuluje rozpuszczając na temat samego siebie liczne plotki, a tym samym zaskarbiając sobie grono wrogów, na których podobne porównania działają niczym płachta na byka.
Piotr Sikora, Nie ma sztuki, jest tylko Rahim Blak, Ogólnopolska Studencka
Konferencja Naukowa - Kraków w Sztuce, Sztuka w Krakowie, 16.10.2007
W przedstawionym projekcie artystycznym, będącym treścią pracy dyplomowej, czyli w pochodzie „rzeźb publicznych”, wskazuję na rolę artysty w „budowaniu” krajobrazu , posługując się kilkoma sztandarowymi dla postmodernizmu praktykami, wymienianymi za Mikiem Featherstonem , czy Michałem Pawłem Markowskim : m.in. zatarciem granicy pomiędzy realnością i jej obrazem.
Moje działania chociaż pełnią funkcję „obrazu hiperrealnego” , to są jednocześnie prawdziwymi wydarzeniami, np: klub muzyczny Folia, chociaż jest rzeźbą, hiperrealistycznym dziełem sztuki, spektaklem „żywych aktorów”, to jednocześnie naprawdę zajmuje ważną pozycję na mapie polskiego clubbingu: tygodnik „Wprost” plasuje Folia Concept Club na 14 miejscu w rankingu najlepszych klubów muzycznych w Polsce. Wszystko to, co w obrębie moich działań artystycznych dzieje się naprawdę, zostało też tak przygotowane, żeby widzowie mogli temu przyglądać się tak, jak spektaklowi teatralnemu.
Moja aktywność twórcza nie polega na projektowaniu budynku, nie tworzę stiuków czy innych elementów dekoracyjnych, nawet nie wykonuję rzeźby, nie maluję obrazu, nie jestem autorem filmu, który opowiada o moich akcjach, (prawa autorskie mają telewizje, dziennikarze itd.). Ja tworzę mentalną i materialną obecność! Sklejam gotowe znaczenia, symbole. Pobudzam aktywność bohaterów. Tworzę spektakl z żywych aktorów. Niejako „namaszczam”, przez wprowadzenie w obszar sztuki.
Nie sposób jednoznacznie określić, na czym ma polegać „czynność” artysty w „budowaniu” inwestycji mieszkaniowej, meczetu, klubu muzycznego, ponieważ nie zajmuje on przypisanej sobie roli, nie projektuje, nie maluje, nie rzeźbi. Artysta dokonuje zatem „aktu namaszczenia”, „błogosławi” inwestycje poprzez „podnoszenie ich do rangi dzieła sztuki”, czego przykładem było wprowadzenie inwestycji do galerii - osiedle w Narodowej Galerii Zachęta (2008), czy hotele w Outpost Gallery w Anglii, (2006). W tym przypadku tworzymy historię wokół inwestycji. Klub Folia usytuowany jest dokładnie pomiędzy Krzysztoforami Kantora i Piwnicą Pod Baranami Skrzyneckiego, co nasuwa myśl o nowym artystycznym przywódcy Krakowa – pisał Piotr Marecki. Ingerencja artysty nie jest więc warsztatowa, ale w jej procesie powstają liczne artefakty – mogące funkcjonować w przestrzeniach wystawienniczych: wideo, makiety, plansze, szkice koncepcyjne.
Architektura Folii jako składnik dzieła
Obiektywnemu sposobowi myślenia architekta - przeciwstawiam subiektywny sposób myślenia artysty. Projekt architektoniczny pozostawiam bez zmian, ale tworząc koncepcję budynku, zmieniam jego znaczenie. Architektura staje się składnikiem przepisu na dzieło sztuki, które przyrządzam. Wartość architektoniczna samego projektu może być nawet bardzo wysoka, jednakże nie wpływa to znacząco na wartość projektu artystycznego. Odmienne intencje artysty i architekta generują odmienne kategorie oceny. Jakie są to kategorie w kwestii architektury, tego nie trzeba w tym miejscu tłumaczyć. W kwestii budynku jako „rzeźby publicznej” tą kategorią jest kreacja oraz stopień, w jakim artyście udało się dokonać zamiany znaczenia ze znaczenia budynku na świadectwo woli i koncepcji artysty.
Wykonanie makiety. Architekci Mateusz Adamczyk, Michał Palej, www.budcud.org
Na arenie swojego dzieła, integruję podmioty z różnych środowisk i różnych profesji, silnie osadzone w realiach świata polityki, biznesu oraz religii. Realizując cele zaproszonych podmiotów, badam zasięg i siłę oddziaływania artysty w sferze społecznego dialogu i w przestrzeni publicznej. Parateatralne i symboliczne działania pociągają za sobą bezpośrednie konsekwencje społeczne, wchodzące w skład tworzonego przeze mnie spektaklu. „Żywi Aktorzy” w nim uczestniczący realizują właściwe sobie cele (rozrywkowe, duchowe, ideologiczne), ale pod rygorem powstającego dzieła sztuki. Równolegle rozgrywa się rzeczywistość społeczna i rzeczywistość dzieła sztuki.
Koncepcja nadawania sensu i historii inwestycjom, nie jest jedynie elementem dodanym, ale ma znaczące przełożenie na strategię oraz dalsze funkcjonowanie i prosperowanie naznaczonych artystycznym rytuałem obiektów. Takie są realne skutki moich koncepcji artystycznych, natomiast główną intencją w podejmowaniu tych działań jest rozwój myślenia i funkcjonowania inwestorów. W efekcie prowadzi to nie tylko do poprawy ich działań operacyjnych, ale i ku polepszaniu budowanego przez nich świata. Kolejnym celem jest przedstawienie i wprowadzenie w życie nowej praktyki artystycznej, wprowadzenie nowego funkcjonowania artysty, artysty jako czynnika inwestycyjnego, oraz upowszechnienie nowych pól eksploatacji sztuki. Za tym idzie również zmiana myślenia o strukturze samego rynku sztuki, krytyka jego archaicznej struktury i prezentowanie sposobu niekonwencjonalnego uczestnictwa Artysty w procesach inwestycyjnych. Artysta nie sprzedaje już dzieł, ale sprzedaje koncepcje i handluje sztuką nie jako obiektem, ale jako znaczeniem, jako prestiżem, jako autorytetem.
Hip-Hop, w odniesieniu do idei klubu jako dzieła sztuki ready made. Muzycy Grunt to Ekipa.